Reszta Świata podnosi się z przytupem!

Po dwóch bolesnych porażkach w pierwszych rundach, Drużyna Reszty Świata pokazała wspaniałą wolę walki. W rundzie trzeciej mieliśmy aż 5 remisów, żadna z zawodniczek gości nie przegrała partii. Jedyne tego dnia, bardzo ważne zwycięstwo odniosła Irina Bulmaga.

Irina Bulmaga dzieli 1. miejsce jeśli chodzi o wynik indywidualny po 5 rundach./Zdjęcie: Maria Emelianova/chess.com

Rumuńska arcymistrzyni mierzyła się z liderką polskich szachów GM Moniką Soćko. Po debiucie wydawałoby się, że Monika osiągnęła świetną pozycję, mimo czarnego koloru. Jednak z grze środkowej okazało się, że atak białych jednak jest bardziej niebezpieczny niż się to wydawało i Irina postawiła kropkę nad ‘i’ grając…

31. Hg6!! +-

Czwarta runda była jedną z najbardziej zaciętych rund. Po 4.5 godzinach gry połowa partii wciąż nie została rozstrzygnięta! Mimo wspaniałej walki i ostatecznie wygranej Moniki Soćko, nie udało się Polkom uratować tej rundy.

Rundę rozpoczęli: Izabela Nowosławska, prezes zarządu firmy PROBIT oraz Dr. Bohdan Aniszczyk, samorządowiec i działacz społeczny./Zdjęcie: Maria Emelianova/chess.com

O wyniku zadecydowały wygrane Anny Zatonskih oraz Jovanki Houskiej, które walczyły o pełne punkty prawie 5 godzin! Co ciekawe, obydwie grały z naszymi najmłodszymi zawodniczkami, Alicją Śliwicką i Julią Antolak, i były to pierwsze porażki w turnieju dla zdolnych juniorek.

Jovanka Houska czuła wielką ulgę, że udało się jej zrealizować przewagę z Julią Antolak. Po partii nie mogła uwierzyć w to, jak długo Polce udawało się utrzymywać napięcie!/Zdjęcie: Maria Emelianova/chess.com

Wygranej w tym meczu dała drużynie Reszty Świata prowadzenie w Meczu. Dzięki wygranej w rapidzie, co daje ½ punktów szachów klasycznych, a także wygranej w szachach Fischera, które są tie-breakiem, nagle okazało się, że drużyna Świata jest w bardzo korzystnej sytuacji!

W związku z taką sytuacją w tabeli runda 5 okazała się tak naprawdę rundą o wszystko, przynajmniej dla Polek. Jedynie wygrana w tym pojedynku utrzymywała je w walce o zwycięstwo.

5 runda została rozegrana w zaprzyjaźnionym klubem – Polonią Wrocław. Pierwszy ruch wykonał Artur Czyż./Zdjęcie:Wojciech Zawadzki

Po remisie Kariny Cyfki i Meri Arabidze pierwszą rezultatywną partią była kolejna wygrana Iriny Bulmagi. Irina znowu zagrała ciekawą partię, w agresywnym stylu. Potem był cios za ciosem! Wynik meczu wyrównała Monika Soćko, która pokonała jedną z najgroźniejszych juniorek na świecie Olgę Badelkę.

Zachęcamy do spróbowania swoich sił i znalezienia kombinacji, jaką znalazła w pozycji poniżej Monika Soćko. Co zagrać czarnymi, 29…?

29…Gxf2!! I otwiera się droga czarnego hetmana na a3 i białe nie mają już szansy się obronić.

Niestety Drużyna Świata szybko przejęła przewagę dzięki zwycięstwie Anastazji Bodnaruk z Joanną Majdan. Jednak znowu Polki wyrównały wynik, ponieważ Alicja Śliwicka w pięknym stylu pokonała Jovankę Houską, grając czarnymi…miażdząc przeciwniczkę po czarnych polach 😉

Wszystko zależało teraz od Joli Zawadzkiej, która próbowała zrealizować minimalną przewagę z Anną Zatonskih. Doświadczona zawodniczka USA nie dała przeciwniczce nic konkretnego i partia zakończyła się pokojowo.

Mimo wspaniałej walki Polek nie udało się przechylić szali na ich korzyść. Nawet przy jutrzejszej wygranej (ostatnia runda zaczyna się o 10 rano w czwartek) nie uda się zwyciężyć w Meczu, ponieważ tie-break jest na korzyść przeciwniczek. Kibicujemy jednak dalej, ponieważ w naszym Festiwalu chodzi nie tylko o wynik, ale przede wszystkim o świętowanie szachów, zwłaszcza kobiecych oraz naszych wspaniałych szachistek 😉